Ostatni dzień nie jest egzaminem z teorii. Jest spięciem. Bierzesz jedno zadanie, które wróci w przyszłym tygodniu, i prowadzisz je przez trzy ogniwa zamiast jednym wielkim promptem. Potem wkładasz ten wynik do teczki obok sześciu poprzednich.
Artefakt dnia: trzykrokowy przepływ odpalony raz + teczka artefaktów tygodnia + przepis na powtórkę.